Sztab WOŚP w Świnoujściu oficjalnie podsumował tegoroczny finał. Ciekawi, ile zabrali?

Joanna Maraszek
Joanna Maraszek
Sztab WOŚP w Świnoujściu oficjalnie podsumował tegoroczny finał. Ciekawi, ile zabrali? To nie tylko pieniądze, ale też krew. H. Niewiarowska i M. Nieśpelski/ UM Świnoujście
Sztab WOŚP w Świnoujściu oficjalnie podsumował tegoroczny finał. Ciekawi, ile zabrali? To nie tylko pieniądze, ale też krew.

Sztab WOŚP w Świnoujściu oficjalnie podsumował tegoroczny finał. Ciekawi, ile zabrali? To nie tylko pieniądze, ale też krew.

- Wirus na wiele nam nie pozwolił, ale jesteśmy zadowoleni z tego co się udało przeprowadzić. Po raz pierwszy zadziałało studio telewizyjne sztabu, świetnie wyszło rozświetlenie serca WOŚP a rewelacją był barwny korowód złożony z ponad dwustu samochodów, zakończony Światełkiem do Nieba - mówi Agnieszka Krawczyk, szefowa sztabu. - Najważniejsze zaś to, że ponad 150 wolontariuszy kwestowało bezpiecznie. W tym finale po raz pierwszy od dawna zmieniona została siedziba sztabu. Z przyczyn obostrzeń covid’owych musieliśmy zrezygnować z naszej ulubionej biblioteki wybierając miejski amfiteatr. Jak się okazało, był to strzał w przysłowiową dziesiątkę.

Jednak wynik tegorocznego finału WOŚP w Świnoujściu zadowolił wszystkich.

- Spotkałem się z ludźmi o wielkich sercach. Ludźmi, którzy w naszym mieście od lat organizują finały Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, a także akcję "Kropla Krwi dla WOŚP" - mówi Janusz Żmurkiewicz, prezydent Świnoujścia. - Co roku są powody, by o sukcesach i kolejnych rekordach sztabu mówić na prawo i lewo. Podobnie i w tym. Mimo pandemii, mimo wzrostów zakażeń, akcja trwała przez czterdzieści dni, a świnoujscy krwiodawcy tłumnie odpowiedzieli w tym czasie na apele.

Swoją krew oddało 288 dawców. To niesamowita liczba, która przełożyła się na 129 litry krwi. Nigdy dotąd nie było takiego wyniku.

Część krwiodawców została uhonorowana pamiątkami. Udało się zebrać 172.648,13 złotych.

- To wielka sprawa i wszystkim zaangażowanym w tę akcję serdecznie gratuluję - dodaje Janusz Żmurkiewicz. - Zobowiązałem się też, że w kolejnej edycji finału również będę zbierał pieniądze do puszki. Mam nadzieję, że uda mi się namówić wnuczkę

Finał pozytywny był dla wszystkich.

- Kilka dni wcześniej jakaś niewidzialna ręka „pociągnęła” naszej szefowej rower. Rower niezwykle dla niej ważny z przyczyn zawodowych. Żałujcie, że nie widzieliście jej wielkich oczu, które szybko zwilgotniały na widok pięknego roweru z kokardą, który przyprowadził Mirek - mówią członkowi sztabu WOŚP Świnoujście. - To było podziękowanie od naszego sztabu za Jej decyzję o podjęciu się szefowania, za poświęcenie i ciężką pracę, dzięki której 29 finał WOŚP zakończył się sukcesem.

Już teraz rozpoczynają się przygotowania do kolejnego finału WOŚP w Świnoujściu. Sztabowcy główkują nad tym, co w przyszłym roku będzie można zorganizować i, na jaką skalę.

- A my już przygotowujemy się do 30-go finału. Będzie to niewątpliwie finał z przytupem i wielką pozytywna energią. Zbieramy pomysły i propozycje, więc jeśli ktoś z was ma jakiś ciekawy pomysł albo w inny konkretny sposób chciałby nas wesprzeć, to zapraszamy do kontaktu. Nasze telefony, messengery, fejsbuki, maile i whatsapy wciąż działają - mówią sztabowcy ze Świnoujścia.

Kolno wolne od koronawirusa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie