Związki zawodowe stanęły w obronie zwolnionego pracownika Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Świnoujściu

Joanna Maraszek
Joanna Maraszek

Wideo

Zobacz galerię (67 zdjęć)
Jak informują związkowcy, przyczyną zwolnienia przewodniczącego był fakt złożenia do prokuratury doniesienia, dotyczącego braków opału do produkcji ciepła w Świnoujściu.

- Nasi związkowcy, nie wprost, ale byli posądzani o to, że są przyczyną tego, że w PEC brakuje paliwa na opał. W związku z tym, komisja zakładowa wystąpiła do prokuratury miejscowej, by zbadała sprawę. Po zbadaniu powiedziano, że nie brakuje 1200 ton, ale 310 i jest to niewielka ilość, więc nie ma sensu sobie zawracać głowy. - mówił Mieczysław Jurek, przewodniczący zgromadzenia. -Podjęto decyzję o umorzeniu postępowania. My się z tym nie zgadzamy. Zwróciliśmy się do ministra Ziobry, który skierował sprawę ponownie do rozpatrzenia. Wiemy, że dochodzenie się odbędzie ponownie.

Związkowcy mówią, że Piotr Kłyż, w obronie którego stanęli, po kontroli został bezpodstawnie zwolniony.

- Pan Piotr Kłyż otrzymał wypowiedzenie z pracy pod koniec kwietnia z trzymiesięcznym okresem wypowiedzenia - mówi Grażyna Kołowiecka, prezes PEC.- Państwowa Inspekcja Pracy kontrolowała spółkę dwa razy na wniosek przewodniczącego organizacji związkowej NSZZ Solidarność Piotra Kłyża. Po pierwszej kontroli nakazano usunięcie usterek nieprawidłowo funkcjonujących urządzeń za które odpowiadał Pan Kłyż. W drugiej wytknięto, co należy dokładnie zrobić i wykazano w protokole pokontrolnym, że nie zastosowano się do zapisów ustawy o związkach zawodowych.

Tego samego dnia wydano petycję pod którą podpisała się Zakładowa Organizacja Związkowa Solidarność 80, Rada Pracowników PEC oraz Rada Nadzorcza. Oto jej treść

"Działając w imieniu większości pracowników Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej
Sp. z o.o. w Świnoujściu , w związku z występowaniem przez Zarząd Regionu Pomorza
Zachodniego NSZZ Solidarność w obronie zwolnionego St. Mistrza ds. Eksploatacji CM -
Pana Piotra Kłyża informujemy, że w pełni popieramy działania władz Spółki w stosunku do
byłego pracownika Pana Kłyża. Dotychczasowe działania Pana Kłyża, w którego obronie
występuje NSZZ Solidarność były niezgodne z zasadami współżycia społecznego oraz
niejednokrotnie narażały na szwank dobre imię naszego Przedsiębiorstwa i mogły cechować
się wręcz działaniami na szkodę Spółki.
W związku z powyższym zwracamy się o nie ingerowanie w wewnętrzną działalność
naszej Spółki i zaprzestanie wspierania działalności Pana Kłyża."

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Przewodniczący żle wykonywał swoją pracę ale że był przewodniczącym związku to nie wolno było go zwolnić. Paranoja czy powrót do czasów nieboszczki PZPR.
Q
Qwerty
Czy prawo pozwala na zwolnienie przewodniczacego Związku Zawodowego z firmy??? Za to że powiadamia inspekcje pracy czy prokuraturę. ???
Dodaj ogłoszenie